Przejdź do zawartości strony
Dasia dasia.pl, strona główna
Menu

Imprezy firmowe

Wigilia firmowa na 100 osób. Jak ułożyć wieczór, żeby ludzie zostali

5 minut czytania Dasia

Duża sala bankietowa z okrągłymi nakrytymi stołami i bufetem z ciastami przed przyjęciem

Przy dwudziestu osobach wigilia firmowa układa się sama. Przy stu trzeba zaplanować wejście, szatnię, opłatek, kolację i moment, w którym ludzie zaczynają zerkać na zegarek. Rozpisuję wieczór dla dużego zespołu, od pierwszej kawy do ostatniej taksówki.

W tym tygodniu zadzwoniła do mnie pani z działu kadr firmy, dla której we wrześniu robiłam piknik. Firma ma siedzibę pod Kielcami, ale największy oddział we Wrocławiu i w tym roku chce zrobić wspólną wigilię dla obu zespołów. Razem sto dwanaście osób. „Do tej pory robiliśmy to w restauracji na trzydzieści osób i jakoś szło. Czy przy stu to jest to samo, tylko więcej?”

Nie jest. Przy trzydziestu osobach wszyscy siedzą przy jednym długim stole, szef mówi kilka zdań, łamiecie się opłatkiem i po kwadransie jecie barszcz. Przy stu ludzie przychodzą falami, szatnia się korkuje, opłatek trwa godzinę, a połowa sali nie słyszy, co mówi prezes. Wszystko da się zrobić, ale trzeba to rozpisać tak samo jak dzień wesela.

Sala, która mieści stu, i taka, w której stu się dobrze siedzi

Sale podają zwykle dwie liczby: ile osób zmieszczą przy stołach i ile na stojąco. Przy wigilii liczy się ta pierwsza, z zapasem. Na sto osób potrzebujecie dziesięciu okrągłych stołów po dziesięć miejsc, przejść dla kelnerów, miejsca na bufet słodki i kawałka wolnej podłogi, na którym ludzie mogą stać i rozmawiać. Bez tej wolnej podłogi wszyscy siedzą przypięci do swoich krzeseł do końca wieczoru, a rozmawiają tylko z tymi, z którymi i tak siedzą w pokoju.

Przy takiej skali coraz częściej wybiera się nie restaurację, tylko salę bankietową albo eventową, która ma minimum gości. W moim zeszycie z ofertami na ten sezon są osobne strony: wigilia firmowa Kielce, wigilia firmowa Kraków i wigilia firmowa Wrocław (https://timeseventcenter.pl/imprezy-firmowe/wigilia-firmowa/). Przy ofertach wrocławskich zapisuję minimum gości, cenę od osoby i to, czy kwota jest netto, czy brutto, bo na tym najłatwiej się pomylić przy porównaniu.

O tym, kiedy rezerwować salę i kto w firmie powinien o tym decydować, pisałam we wrześniu przy planowaniu wigilii firmowej. Przy stu osobach dochodzi jedno: grudniowe czwartki i piątki w dużych salach znikają najszybciej, więc w październiku zostaje już tylko to, co inni zostawili.

Godzina startu zmienia cały wieczór

Wigilia o 20:00 to impreza dla tych, którzy nie mają dzieci w domu i nie dojeżdżają spod miasta. Wigilia o 17:00 to impreza dla wszystkich. Ludzie przychodzą prosto z pracy, zostają dłużej i nie liczą, o której będą w domu. Moja klientka chciała zacząć o 18:00, „żeby zdążyli się przebrać”. Przekonałam ją do 17:00 i wejścia od 16:30. Kto chce się przebrać, zrobi to w łazience w biurze.

Sale, które robią dużo wigilii, mówią to samo. W opisie oferty jednej z wrocławskich sal przeczytałam, że kolacja o siedemnastej pozwala zostać dłużej niż ta o dwudziestej, a podsumowanie roku na dziesięć minut działa, na czterdzieści wypycha ludzi do wyjścia. Podpisuję się pod tym obiema rękami.

Nakryte okrągłe stoły ze złotymi krzesłami i czerwonymi kwiatami, w głębi scena
Nakryte okrągłe stoły ze złotymi krzesłami i czerwonymi kwiatami, w głębi scena

Opłatek przy stu osobach

To najtrudniejszy moment wieczoru. Jeśli każdy ma podejść do każdego, opłatek trwa godzinę, a barszcz stygnie w kuchni. Robię to tak: najpierw krótkie życzenia ze sceny, potem zarząd i kierownicy przechodzą od stołu do stołu, a przy stołach ludzie łamią się z sąsiadami. Na każdym stole leży talerzyk z opłatkiem, żeby nikt nie musiał go szukać. Całość trwa pół godziny, a kuchnia wie, że po niej wjeżdża zupa.

Uprzedźcie salę, o której dokładnie kończy się opłatek. Kucharz przy stu porcjach barszczu musi wiedzieć, kiedy zacząć nalewać, a nie dowiadywać się od kelnera, że „już chyba można”.

Przy stu osobach kolacja serwowana do stołu jest spokojniejsza niż bufet. Bufet na sto osób oznacza kolejkę, a kolejka na wigilii oznacza, że jedni jedzą rybę, kiedy inni jeszcze stoją z pustym talerzem. Najlepiej sprawdza się układ mieszany: zupa i danie główne podane do stołu, a słodki bufet z makowcem, sernikiem i piernikiem otwarty później, kiedy ludzie i tak wstają, żeby porozmawiać.

Menu wigilijne w lokalu kosztuje w 2026 roku zwykle od około 150 do 300 zł od osoby, a sale z minimum stu gości podają zwykle ceny od około 200 zł. Na przykład Times Event Center pięćset metrów od wrocławskiego Rynku podaje w październiku wigilię od 220 zł netto od osoby przy minimum stu gościach, z menu, obsługą kelnerską i dekoracją stołów w cenie, a nagłośnienie, oprawę muzyczną i bar rozlicza osobno. Całą resztę rachunku, od napojów po prezenty, rozpisałam przy tym, ile kosztuje wigilia firmowa.

Przy stu osobach zawsze jest kilka diet. Zbierzcie je przy potwierdzeniu obecności, w jednym arkuszu, z imieniem i nazwiskiem. Sala potrzebuje liczby porcji wegetariańskich, wegańskich i bezglutenowych, a kelner potrzebuje wiedzieć, przy którym stole je postawić.

Muzyka, która nie zagłusza

Po kolacji zaczyna się część, w której ludzie albo zostają, albo wychodzą. Na początek kolędy w tle albo na żywo, cicho, tak żeby dało się rozmawiać przy stole. Taniec dopiero po słodkim stole, kiedy rozmowy się rozkręcą. Didżejowi daję jedną zasadę: do 20:00 muzyka ma być tłem, nie programem.

Ustalcie też godzinę końca i powrotu. Przy wigilii w centrum miasta, w grudniowy piątek, taksówek bywa mało. Część firm zamawia bus do dworca albo pod biuro, zwłaszcza dla osób z innego miasta. Moja klientka zamówiła jeden kurs dla zespołu spod Kielc, który przyjedzie i odjedzie razem.

Z mojego notesu

  • Wyznaczcie w firmie jedną osobę, która w dniu wigilii odbiera telefony z sali. Kelnerzy nie mogą pytać pięciu kierowników, czy podawać już ciasto.
  • Przy wejściu postawcie plan stołów na dużej kartce. Sto osób szukających swojego miejsca w telefonie to korek w drzwiach.
  • Zapytajcie salę, ile osób obsłuży szatnia naraz i czy przy wyjściu będzie ktoś więcej. Przy stu płaszczach o 22:30 szatnia jest ważniejsza niż deser.
  • Do torby ratunkowej dorzucam w grudniu zapalniczkę z długą końcówką i zapas opłatków. Zawsze ktoś przyjdzie z osobą towarzyszącą, której nie było na liście.

Pisała Dasia, organizatorka i koordynatorka uroczystości. Kim jestem i skąd biorę liczby